Czego mogliście nie wiedzieć o Norwegii, a co mnie zaskoczyło w tym kraju.

Po przyjeździe do nowego kraju nikt raczej nie oczekuje, że wszystko będzie „jak w domu”. Mamy jednak pewne wyobrażenia, które mogą się nie zawsze pokrywać z rzeczywistością.

Pierwszą kwestią, którą chciałabym poruszyć jest sposób bycia, charakter Norwegów. W większości są bardzo rozmowni i zawsze uśmiechnięci. Nie należy się dziwić jeśli nieznane nam osoby pozdrowią nas na ulicy. To była pierwsza rzecz, którą zauważyłam zaraz po przyjeździe. W głowie utkwił mi wizerunek osób zimnych, zamkniętych, ponurych niczym ze skandynawskich kryminałów, które czytałam jeszcze mieszkając w Polsce. Nie jest to obraz prawdziwy. Norwegowie nie są zimni, a bardziej pasuje tu określenie z młodzieżowego slangu „wyluzowani”.

Norwegowie praktycznie nie piją herbaty. Lubią Wielką Brytanię i wszystko co z nią związane, ale w tym jednym aspekcie picia herbaty nie wzorują się na wyspiarzach. Herbatę w takim wyborze jaki jest w Polsce z trudem szukać na półkach norweskich sklepów. Nikt też z norweskich gospodarzy nie zapyta gości o serwowanie herbaty, zakładając, że każdy pije kawę. Nie ma tutaj znaczenia pora dnia, kawa zawsze i wszędzie. Kawa czarna, bo prawdziwi Wikingowie z mlekiem nie piją 😉 Tak na marginesie to nabiału w tym kraju też się nie promuje w takim stopniu jak w Polsce. Jest w sklepach, ale w nieznacznej ilości.

Blog ten nie jest blogiem kulinarnym, więc może powinnam zakończyć tutaj pisać o spożyciu 🙂

Więcej ciekawostek w następnym wpisie.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s